Lekcja Piąta

6 komentarzy
  1. Laura 2 lata temu

    No więc, w ogóle nie godzę się na jakieś schizofreniczne dzielenie mnie na kobiece i męskie, a zwł. na wewnętrzną kobietę i wew. mężczyznę. Nic takiego nie czuję i nie potrafię sobie wyobrazić. Jestem po pierwsze człowiekiem. Kobietą – tak, z tym się mocno identyfikuję, ale przede wszystkim człowiekiem. Do bardzo wielu mężczyzn jest mi znacznie bliżej niż do wielu kobiet. I nie ma to nic wspólnego z cechami płciowymi. Stanowczo nie czuję, żeby moje integralne cechy, które widnieją na „liście męskiej”, świadczyły o mojej męskości. Jestem kobietą, bo taką mam konstrukcję biologiczną, psychiczną i tak mnie wychowano. Ale to jest drugorzędne w moim myśleniu o sobie.
    Medytacja z szeregiem przodków i innych mężczyzn, którzy mnie ukształtowali, z którymi szłam przez świat, ciekawa. Ale nie potrafię zwizualizować siebie jako mężczyzny. Może to brak praktyki, bo nigdy nie miałam potrzeby czegoś takiego robić, a może i to, że archetyp mężczyzny, jaki gdzieś tam w głębokiej podświadomości mi się ukształtował i rzutuje na moje wybory partnerów, jest zupełnie inny psychicznie niż ja. Gdybym była mężczyzną z moją psychiką, to byłby zupełnie inny mężczyzna.
    Przeżyć dzień z życia mężczyzny. Chyba nie mam ochoty. Dobrze mi w sobie 🙂

  2. Anja 2 lata temu

    Karo odwołuje się w tym wykładzie do listy dojrzałych i niedojrzałych jakości męskich i kobiecych wg Andrew Burnsa , która miała być zawarta w pdf-ie ale niestety jej nie ma. Czy jest możliwość udostępnienia jej ?

  3. autor
    Karo Akabal 1 rok temu

    Hej! Czy wpadacie tutaj czasem, do panelu? Przygotowuję się do Pogadanki do tej Lekcji, na którą chciałabym Was zaprosić na grupę Eros, gdzieś tak na początku stycznia. ten temat jest żywy we mnie, czuję, że przez moje osobiste doświadczenie z ostatnich 3 lat złapałam jakieś nowe zrozumienie ale też pojawiło się we mnie jeszcze więcej pytań. Czytam na nowo Judith Butler „Uwikłani w płeć”, książkę, którą czytam, co jakiś czas od 15 lat, swoje dzienniki i notatki a teraz zajrzałam do tej Lekcji i pzrypomniałam sobie miejsce, w którym nagrywałyśmy Wykładów do tej lekcji. Och to było piękne miejsce, apartament w Warszawie z dzrewkiem oliwnym rosnącym w podłodze. I kobiety z Sex&Love School! Hania Zielicha, Kasia Małysz, Silva i inne … och … Dziękuję za ostatnie spotkanie w Kręgu Sex&love School na żywo we Wrocławiu. Pięknie było! I do zobaczenia kochane

  4. Barb 8 miesięcy temu

    Idę przez piątą lekcję z mieszanką ciekawości i obaw, bo temat podziału na dwie płcie i nawiązywanie do ról społecznych i patriarchalnej struktury budzi we mnie bardzo dużo tamowanej przez lata złości. Bardzo trafiła do mnie refleksja z wykładu, że fakt, iż płcie są dwie, wbija nasz umysł w dualne tory. I w czarno-białe opozycje tego co męskie i co żeńskie. Widzę, że w wypisanych przeze mnie cechach kobiecych i męskich bardzo dużo jest rzeczy osadzonych w czerwonym i niebieskim etapie na spirali rozwoju świadomości. To nasuwa mi myśl, że bardzo mocno mnie ta twarda mentalność trzyma.
    Z ciekawością ale i niepewnością szykuję się do spędzenia dnia w żeńskich jakościach- pierwszy raz chcę podejść do tego z lekkością, bez uprzedzeń, z nadzieją, że znajdę w szerokim wachlarzu tego, co kobiece, coś, z czym szczerze zarezonuję. Ale boję się, że wyjdzie mi z tego jakaś parodia. W końcu od 40 lat próbuję się na różne sposoby dostosować do społecznych oczekiwań i jest to wszystko na siłę.
    Wiecie, co na ten moment na 100% biorę z tego, co żeńskie? Menstruację. Oczyszczanie przez krwawienie jest czymś, z czym mam kontakt i cieszę się, że mam do tego dostęp

  5. Blank 8 miesięcy temu

    Zrobilam cwiczenia i tu moje przemyslenia.
    Tak samo odnajdywanie przekonan wobec meskich i zenskich cech nie bylo dla mnie trudnoscia. Z mojej perspektywy to mieszanka i na koniec wyszly mi podobne opisy, ale….
    Ale cwiczenie z prowadzeniem dnia w roli meskiej i zenskiej otworzylo mi oczy na podswiadomosc. Choc w glowie trudno bylo mi zrozumiec podzial w praktyce one wyszly.
    Pierwszym dniem byl meski i tu poczulam ozywienie jako czlowiek, waznosc i przynaleznosc. W kobiecym dniu poczulam pewne odsuniecie, zaklopotanie… Mysle ze przypomina to trojkat dramatyczny ten kobiecy swiat, jestem „ofiara” potem katem i ratownikiem…. Nasza historia sporo wyjasnia i moze to zrozumiale ze w taki sposob tak sobie ten kobiecy swiat tlumacze, radze sobie w nim.
    Dzien kobiety i mezczyzny dal mi wiedze o mojej podswiadomosci. Jestesmy ludzmi first jednak wizja rol kobiecych i meskich nie jest nowoscia to przeszlosc, ktora nie uswiadomiona wplywa na nas.
    Jestem wdzieczna za te lekcje, za cwiczenia, za ten kurs.
    Pozdrowienia i powodzenia!

Napisz komentarz

Szybki kontakt

Obiecuję odpowiedzieć najszybciej jak to będzie możliwe!

Wysyłanie

©2024 KARO Akabal

Cieszę się, że zajrzałaś do Sex&Love School!

Mam nadzieję, że się tam spotkamy.

A teraz mam prezent dla Ciebie

ebook #chcemisię

Pobierz do ZA DARMO

[FM_form id="4" redirect="http://www.karoakabal.pl/wp-content/uploads/2015/07/ebook-chcemisie.pdf"]

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?